Docieplanie fasad z wykorzystaniem wełny mineralnej oraz systemów cienkowarstwowych tynków to najpopularniejszy sposób wykończenia ścian zewnętrznych – zarówno tych nowych, jak i termomodernizowanych. Wraz z ekspertem firmy Paroc Polska podpowiadamy, jak poprawnie wykonać tę część pracy oraz ustrzec się najczęściej popełnianych błędów montażowych.

Pomimo swojej popularności, metoda lekka mokra (zwana też metodą BSO lub ETICS), wymaga od wykonawcy zachowania dużej dokładności, i to już na etapie przygotowania podłoża. Ocieplanie nowych ścian najlepiej rozpocząć co najmniej miesiąc po ich wymurowaniu i jednocześnie po zakończeniu wewnętrznych prac mokrych, takich jak tynkowanie czy układanie posadzek. Dobrą praktyką jest osłonięcie z zewnątrz rusztowania siatką, która zabezpieczy elewację przed nadmiernym nasłonecznieniem i wiatrem oraz pozwoli równomiernie wysychać nakładanym materiałom.

Powierzchnie, które będziemy ocieplać, muszą zapewniać dobrą przyczepność dla kleju. Podłoże powinno więc być suche, nośne, zwarte i wolne od substancji zmniejszających przyczepność, takich jak tłuszcze czy bitumy. Jeśli istniejący tynk lub farba nie są dostatecznie związane ze ścianą, należy je bezwzględnie usunąć. Fragmenty zawilgocone (np. w wyniku uszkodzenia obróbki blacharskiej) stanowią dogodne miejsce do rozwoju mchów i glonów. Po usunięciu przyczyny zawilgocenia, takie fragmenty należy oczyścić na sucho szczotkami drucianymi, a następnie nasycić roztworem preparatu grzybobójczego.

Podłoża mocno nasiąkliwe, takie jak stare tynki czy ściany gazobetonowe, zabezpieczamy preparatami zmniejszającymi chłonność. Zdarza się, że wykonawcy rezygnują z gruntowania i nakładają tynk cienkowarstwowy bezpośrednio na warstwę z siatką. Skutkuje to nieprawidłowym wiązaniem tynku cienkowarstwowego, prześwitami szarego koloru kleju oraz nierówną powierzchnią elewacji. Aby tego uniknąć, zaleca się wykonanie próby spoistości podłoża. Przyklejoną próbkę wełny mineralnej po upływie 4-7 dni odrywamy mechanicznie od podłoża. Jeśli próbka zostanie rozerwana, podłoże posiada odpowiednią wytrzymałość. Oderwanie całej próbki wraz z warstwą zaprawy klejowej to z kolei sygnał, że podłoże należy ponownie oczyścić.

Dobór właściwej izolacji

Do ocieplania fasad otynkowanych wykorzystać można dwa rodzaje produktów z wełny kamiennej – standardowe płyty fasadowe lub płyty lamellowe. Te pierwsze najlepiej stosować, kiedy powierzchnia elewacji jest nierówna oraz gdy konstrukcja ściany nośnej wykonana została z drewna. Natomiast płyty lamellowe można z powodzeniem stosować na powierzchniach zakrzywionych oraz w budownictwie energooszczędnym. Ze względu na naturalną sprężystość, materiał izoluje nierówne podłoża lepiej, niż sztywne i łamliwe płyty ze styropianu. Dla osiągnięcia optymalnego poziomu izolacji termicznej, ocieplenie przeważnie wykonuje się z dwóch nakładających się na siebie warstw płyt fasadowych. – Dzięki temu miejsca połączeń izolacji w pierwszej warstwie zakrywane są kolejną warstwą materiału, co uniemożliwia powstawanie mostków termicznych. W tym celu polecamy niepalną płytę PAROC Linio 10, która nadaje się zarówno do ocieplania budynków nowych, jak i termomodernizowanych – tłumaczy Adam Buszko, ekspert Paroc Polska.

Ponadto, szczególną uwagę należy zwrócić na precyzję wykonania wszelkich naroży i gzymsów. Krawędziowe obciążenia wiatrem z reguły są silniejsze niż te występujące na środku ściany, dlatego płyty termoizolacyjne należy przytwierdzać za pomocą większej liczby łączników. Na etapie prac związanych z podłożem wykonawca powinien rozważyć odkucie wyprawy na zewnętrznych ościeżach okien i drzwi tak, aby umieścić tam materiał izolacyjny o możliwie największej grubości i wysokich właściwościach mechanicznych. – W tym celu wprowadziliśmy do oferty uzupełnienie standardowej serii izolacji w postaci płyt PAROC Linio 15, które charakteryzują się zwiększoną wytrzymałością na naprężenia ściskające oraz na rozciąganie prostopadłe do powierzchni. Rozwiązanie to zapewnia uzyskanie gładkiej i szczelnej otynkowanej powierzchni fasady oraz miejsc wokół okien i drzwi – dodaje ekspert Paroc.

Kiedy grubość przewidywanej izolacji wynosi więcej, niż 200 mm, zalecanym rozwiązaniem jest izolacja z płyt lamellowych. Za sprawą włókien biegnących prostopadle do izolowanego podłoża, płyty te charakteryzują się wyższą przyczepnością, dzięki czemu przeważnie nie wymagają stosowania łączników mechanicznych. Produkty, takie jak PAROC Linio 80, mają bardzo wysoką wytrzymałość na rozciąganie, co czyni je szczególnie skutecznymi rozwiązaniami w przypadku izolacji budynków wysokich.

Montaż płyt

W celu uzyskania wysokiej przyczepności, zaprawę klejową nanosimy na płyty w dwóch etapach. W pierwszej kolejności gładką stroną pacy szpachlujemy całą powierzchnię płyty lub obwód i miejsca pod przyszłymi plackami kleju. Po wyschnięciu, na przygotowane miejsca nakładamy drugą warstwę zaprawy klejowej i rozprowadzamy równomiernie pacą zębatą 12×12 mm. Co ważne, płyty nakładamy na elewację natychmiast po aplikacji kleju.

Montaż zaczynamy od dołu i w miarę postępów w górę układamy płyty na mijankę, zachowując przesunięcie o pół długości w stosunku do płyt ułożonych niżej. Kolejną płytę dokładamy ok. 2 cm od poprzedniej, a następnie dosuwamy na styk do ich krawędzi. Wszelkie istniejące w przegrodzie szczeliny dylatacyjne przenosimy na ocieplaną elewację, aby zachować szczelność układu przy ewentualnych przesunięciach elementów budynku. Profile dylatacyjne wklejamy w szczeliny o szerokości około 15 mm przy użyciu zaprawy klejącej. Do tego celu stosuje się profile wyposażone w paski siatki zbrojącej, które umożliwią uzyskanie niezbędnego, zakładkowego połączenia siatki na styku z profilem

– W trakcie montażu izolacji należy wystrzegać się pozostawiania jej niewykończonej powierzchni na dłuższy czas, na przykład na kilka dni. Długotrwała ekspozycja na warunki atmosferyczne powoduje słabnięcie wiązania zapraw tynkowych. Jeśli tak się już stanie, wierzchnią powierzchnię izolacji szczotkujemy na ok. 1-2 mm, aby odsłonić zdrowe włókna – dodaje Adam Buszko.

Zbrojenie

Po zamocowaniu ocieplenia odczekujemy jedną dobę, po czym usuwamy wszelkie pozostające nierówności na powierzchni płyt. Wierzchnią warstwę izolacji szlifujemy pacą z papierem ściernym o grubym uziarnieniu. Następnie wszystkie powierzchnie dokładnie czyścimy szczotką, po czym pokrywamy cienką warstwą zaprawy zbrojącej. W świeżej warstwie zaprawy wtapiamy listwy narożnikowe z siatką, którą łączymy na co najmniej 10-centymetrowe zakłady. Dzięki temu dodatkowo wzmocnimy elementy szczególnie narażone na uszkodzenia – narożniki i ościeże.

Po zabezpieczeniu wszystkich newralgicznych miejsc, całą powierzchnię fasady ponownie szpachlujemy cienką warstwą zaprawy zbrojącej. Tam, gdzie siatka wystaje spod warstwy zbrojącej, silniej ściągamy zaprawę, aby zapobiec formowaniu się zgrubień na gotowym tynku. Po wyschnięciu, nakładamy kolejną warstwę zaprawy zbrojącej.

 

Wykonanie tynku

Na suchą warstwę zbrojoną fasady nakładamy podkład tynkarski. Po związaniu i wyschnięciu nośnej warstwy podkładowej przechodzimy do ostatniego etapu prac – wykonania tynku. W przeciwieństwie do płyt izolacyjnych, tym razem zaczynamy od góry budynku ku dołowi. Aby zachować jednakową barwę gotowego tynku, pojedynczą ścianę najlepiej wykonać w ciągu tego samego dnia.

Zastosowanie wysoce paroprzepuszczalnego materiału izolacyjnego, jakim jest wełna kamienna oznacza, że zbliżone parametry powinien posiadać również sam tynk. – Do systemów na bazie wełny najczęściej stosuje się więc tynki mineralne lub silikatowe – radzi Adam Buszko. – Nie sprawdzą się z kolei tynki akrylowe z dodatkiem żywic, które zamkną dyfuzyjność ściany w ostatniej warstwie muru i wilgoć, przenikająca przez ścianę na zewnątrz, napotka barierę, prowadząc do uszkodzenia przegrody – podsumowuje ekspert Paroc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here