Tuż przed wyborami w UK premier  Theresa May zapowiedziała, że zamierza zachować wszystkie prawa pracownicze na chwilę obecną zagwarantowane prawem UE oraz umieszczenie przedstawicieli pracowników w zarządach spółek firm.

Theresa May powiedziała, że w przypadku wygranej w wyborach jej ugrupowania w prawie pracowniczym zostanie wprowadzony szereg zmian oczywiście z korzyścią dla pracowników. Jedną z wielu obietnic wyborczych jest wprowadzenie urlopu opiekuńczego nad schorowanym członkiem rodziny. Oczywiście taki urlop były bezpłatny, jednak pracownik w takiej sytuacji miały gwarancję prawa powrotu do pracy na dotychczasowe stanowisko, bez względu na czas sprawowanej opieki. Kolejną obietnicą jest dwutygodniowy urlop z powodu śmierci dziecka. Jak informuje BBC na dzień dzisiejszy w Wielkiej Brytanii taki urlop nie jest zagwarantowany prawem i jego otrzymanie zależy od decyzji pracodawcy.

Premier UK oferuje także, aby w radach nadzorczych firm swoje miejsce mieli także przedstawiciele pracowników lub członkowie związków zawodowych. May zaapelowała, że planuje także systematyczne podnoszenie minimalnego wynagrodzenia oraz ochronę emerytur. W pewien sposób uspokajała imigrantów z krajów Unii, że wszystkie prawa pracownicze wynikające z obecnych unijnych dyrektyw będą nadal obowiązywać.

Przedstawiciele Laburzystów odpowiedzieli Konserwatystom, że Ci „uważają pracowników za głupców”, z kolei przedstawiciele związków zawodowych (Britain’s General Union) powiedzieli, że „nie uwierzą w obietnice May, dopóki ich nie zobaczą”.-podaje portal Goniec.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ